Co to jest i po co ludzie to biorą
Spermidyna jest w każdej komórce twojego ciała, a z jedzenia dostajesz ją na przykład z kiełków pszenicy. Z wiekiem jej poziom spada. Suplementy kuszą tym, że w badaniach laboratoryjnych spermidyna uruchamia autofagię, czyli wewnętrzne sprzątanie komórek, i ma wydłużać życie.
Problem w tym, że ten wniosek pochodzi z modeli, a nie z ludzi. Autorzy jednej z prac wprost wymieniają, że wydłużenie życia widziano u drożdży, robaków, muszek, myszy i w hodowlach komórek. To są badania na zwierzętach i komórkach, a one nie dowodzą efektu u człowieka.
Co pokazują badania
Najlepsza próba na ludziach to niemiecka SmartAge. Sto osób w wieku 60-90 lat, które skarżyły się na gorszą pamięć, dostawało przez 12 miesięcy ekstrakt z kiełków pszenicy (0,9 mg spermidyny dziennie) albo placebo. Wynik w głównym teście pamięci się nie różnił (różnica -0,03, przedział ufności od -0,11 do 0,05), podobnie reszta wyników dodatkowych. Autorzy zauważyli jedynie możliwe efekty w analizach eksploracyjnych, czyli takich, które służą do stawiania hipotez, nie do ich potwierdzania.
Jest też mniejsza praca z domów opieki. W trzymiesięcznej próbie na 85 osobach w wieku 60-96 lat wyższa dawka wiązała się z lepszymi wynikami w teście otępienia, zwłaszcza przy łagodnej postaci. Autorzy sami nazywają to pierwszymi, wstępnymi wynikami, a w abstrakcie jedna z wartości p (0,47) jest sprzeczna z opisem. Na tym nie opieraj decyzji.
Najnowszy pilotaż dotyczył odporności. U 40 osób powyżej 65. roku życia, po trzeciej dawce szczepionki na COVID-19, 6 mg spermidyny dziennie przez 13 tygodni zwiększało odpowiedź przeciwciał, ale według autorów tylko u osób, które szczepionka początkowo słabo uruchomiła. To mała próba, bez potwierdzenia.
Przeglądów systematycznych nie ma. PubMed pokazuje 171 prac ogółem, z czego osiem to badania z randomizacją.
Dawki, które badano
Próby z ekstraktem z kiełków pszenicy używały od 0,9 do 1,2 mg spermidyny dziennie, pilotaż odpornościowy 6 mg. W badaniu bezpieczeństwa na 37 zdrowych mężczyznach w wieku 50-70 lat 40 mg dziennie czystej spermidyny przez 28 dni nie zmieniało parametrów krwi i nie dawało zgłoszonych działań niepożądanych. To dawki z prób, nie zalecenie. Oficjalnego górnego limitu nie otworzyliśmy.
Kto powinien uważać
W badaniu z 2018 roku 30 osób przez trzy miesiące przyjmowało 1,2 mg dziennie i nie wykazało różnic w parametrach bezpieczeństwa względem placebo. Wszystkie te próby były krótkie, na małych grupach i prawie wyłącznie na starszych osobach. Nie wiadomo, jak spermidyna działa u młodszych dorosłych, w ciąży, przy chorobach przewlekłych ani przez lata. Praca na drożdżach pokazała, że u części szczepów spermidyna skracała życie komórek, a autorzy zalecili ostrożność. To model, nie dowód szkody u ludzi, ale pokazuje, że o szkodliwości dopiero się dowiadujemy.
Co z tego wynika
Jeśli kupujesz spermidynę dla dłuższego życia, płacisz za hipotezę. Jedyna duża próba na ludziach nie pokazała poprawy pamięci, a reszta to małe pilotaże. Naszym zdaniem to suplement do poczekania, aż pojawią się duże próby z twardymi wynikami. Do tego czasu lepiej zainwestować w sen, ruch i badania krwi.