Co to jest i po co ludzie to biorą
Glutation to krótkie białko (tripeptyd), które organizm produkuje sam i które pomaga chronić komórki przed stresem oksydacyjnym, czyli uszkodzeniami powodowanymi przez reaktywne formy tlenu. Opisane tu badania dotyczą poziomu glutationu w organizmie, odporności i rozjaśniania skóry. Wyszukiwanie w PubMed dało 808 trafień oznaczonych jako próby z randomizacją, ale w źródłach opisanych na tej stronie jest tylko jedna próba doustnego glutationu na zdrowych dorosłych.
Pytanie, które naprawdę ma znaczenie, jest proste: czy glutation z kapsułki podnosi jego poziom i czy to cokolwiek poprawia.
Co pokazują badania
Na pierwszą część pytania odpowiada próba na 54 zdrowych dorosłych. Przez 6 miesięcy brali oni 250 lub 1000 mg glutationu dziennie albo placebo. Poziom glutationu we krwi wzrósł przy obu dawkach. Przy 1000 mg po 6 miesiącach było to 30 do 35 procent w czerwonych krwinkach, osoczu i limfocytach, a w komórkach policzka 260 procent. Po miesiącu bez suplementu poziomy wracały do wyjściowych. Spadł też stosunek formy utlenionej do zredukowanej, a to autorzy odczytują jako mniejszy stres oksydacyjny. Aktywność komórek NK (komórek odpornościowych) wzrosła ponad dwukrotnie w grupie wysokiej dawki po 3 miesiącach.
To jedyna taka próba w naszym zestawieniu. Pokazuje jednak tylko, że poziom rośnie. Nie sprawdzała, czy ktokolwiek czuje się lepiej, rzadziej choruje, czy ma lepszą skórę. Wzrost aktywności komórek NK dotyczył podgrupy.
Drugi wynik dotyczy nie samego glutationu. Próba z GlyNAC objęła 24 starsze osoby, które przez 16 tygodni brały połączenie glicyny i N-acetylocysteiny, czyli składników, z których organizm buduje glutation. Autorzy opisują poprawę wielu wskaźników, w tym sprawności fizycznej. Grupa była mała (12 osób na aktywnej terapii), a to dotyczy innego preparatu, nie glutationu.
Skóra to osobna historia. Przegląd opisowy (nie systematyczny) mówi, że doustnie glutation obniża melaninę w sposób zmienny i z niewielką liczbą skutków ubocznych. O podaniu dożylnym pisze, że wiąże się z poważnymi problemami: anafilaksją i uszkodzeniem wątroby. Autorzy proszą o duże próby i ostrzegają, żeby do czasu ich wykonania zachować ostrożność.
Dawki, które badano
W próbie na zdrowych: 250 lub 1000 mg dziennie doustnie przez 6 miesięcy. Wyższa dawka dała większy wzrost. To dane z badań, nie zalecenie. Górnej granicy bezpieczeństwa nie podajemy, bo nie znaleźliśmy jej w źródle, które otworzyliśmy.
Kto powinien uważać
Z przeglądu wynika jedno wyraźne ostrzeżenie: glutation podawany dożylnie opisano z anafilaksją i hepatotoksycznością, czyli uszkodzeniem wątroby. To nie jest to samo co kapsułka, ale pokazuje, że substancja naturalna w organizmie nie jest przez to bezpieczna w każdej postaci. Danych dla ciąży i karmienia nie ma. Statusu prawnego nie sprawdzaliśmy na stronie urzędowej, więc zweryfikuj go sam.
Co z tego wynika
Doustny glutation podnosi jego poziom we krwi, ale poziom to nie zdrowie, a w opisanych badaniach glutationu nikt nie sprawdzał, czy ktoś na tym zyskuje. Nie widzę powodu, żeby go kupować na odporność czy starzenie. Jeśli ktoś proponuje glutation w zastrzyku na rozjaśnienie skóry, to jest rozmowa z lekarzem, nie zakup.