Co to jest i po co ludzie to biorą
Luteina i zeaksantyna to dwa żółte karotenoidy, czyli barwniki roślinne. W oku gromadzą się w plamce żółtej, czyli małym centrum siatkówki odpowiedzialnym za ostre widzenie, i tworzą tam pigment. Suplement ma ten pigment zagęścić.
Badania sprawdzały go pod kątem pigmentu w oku, zwyrodnienia plamki, zmęczenia przy ekranie i pamięci.
Co pokazują badania
Pierwsza część się sprawdza. Metaanaliza 20 badań z randomizacją, obejmująca 938 osób ze zwyrodnieniem plamki i 826 zdrowych, wykazała, że luteina, zeaksantyna i mezo-zeaksantyna zwiększają gęstość pigmentu w plamce, a efekt zależy od dawki. To pomiar wewnątrz oka. Sam wzrost pigmentu nie oznacza jeszcze, że widzisz lepiej albo że oko lepiej się starzeje.
Na pytanie, czy to zapobiega chorobie, odpowiada AREDS2, największa z tych prób. Objęła 4203 osoby w wieku 50-85 lat z ryzykiem zaawansowanego zwyrodnienia plamki (AMD), czyli utraty centralnego widzenia z wiekiem. Po medianie pięciu lat luteina (10 mg) z zeaksantyną (2 mg) nie zmniejszyła istotnie postępu choroby względem placebo (HR 0,90, przedział 0,76-1,07). Późniejsza analiza danych AREDS2, prowadzona już po fakcie, wskazała na wolniejsze zbliżanie się zaniku geograficznego (jednej postaci AMD) do środka plamki, ale to analiza po fakcie, czyli hipoteza do sprawdzenia. Przegląd Cochrane dotyczący klasycznej mieszanki antyoksydacyjnej (witaminy C i E, beta-karoten, cynk) znalazł za to umiarkowanie wiarygodny efekt (OR 0,72), ale u osób już chorych na AMD, nie u zdrowych 30-latków. Dla samej luteiny z zeaksantyną dowody były w nim niskiej pewności, a ryzyko progresji podobne lub nieznacznie mniejsze (RR 0,94, przedział 0,87-1,01).
Dla zdrowych dorosłych dane są cieńsze. W ośmiotygodniowej próbie osób pracujących przy monitorach kapsułka z astaksantyną (6 mg), luteiną (10 mg) i zeaksantyną (2 mg) poprawiła koordynację oko-ręka po pracy przy ekranie, ale nie ruchy śledzące. Poprawy nie da się przypisać samej luteinie. Półroczna próba na 60 dzieciach zgłosiła mniej zmęczenia oczu i lepsze wyniki testów poznawczych. Przegląd 19 prac opisał, że w większości badań z suplementacją poprawiała się część funkcji poznawczych, a gęstszy pigment łączył się z lepszą pamięcią i uwagą. Testy i metody bardzo się różniły.
Dawki, które badano
AREDS2 i próba na dzieciach używały 10 mg luteiny i 2 mg zeaksantyny dziennie. W badaniu na 44 zdrowych osobach przez 6 miesięcy podawano tabletkę z mieszanką trzech karotenoidów (5,9 mg luteiny, 1,2 mg zeaksantyny, 10,6 mg mezo-zeaksantyny). To dawki z badań, nie zalecenie.
Kto powinien uważać
W badaniu z 44 zdrowymi osobami wszystkie wyniki krwi mieściły się w normie, poza cholesterolem, który był podwyższony jeszcze przed suplementacją. W AREDS2 w grupie z beta-karotenem odnotowano więcej raków płuca (2,0% wobec 0,9%), głównie u byłych palaczy. Dotyczyło to beta-karotenu, a nie luteiny. Sprawdź to, wybierając preparat z mieszanką. Metaanaliza trzech prób na wcześniakach (406 noworodków) nie wykazała ochrony przed retinopatią, więc to nie jest suplement dla noworodków.
Co z tego wynika
Przy zdrowych oczach nic w przeczytanych badaniach nie wskazuje, że kapsułka poprawi ci wzrok. Pigment w oku zagęścisz suplementem, ale dowodów na ochronę przed chorobą u zdrowych ludzi nie ma. Zwyrodnienie plamki, zaburzenia widzenia i uporczywe zmęczenie oczu to sprawa okulisty, nie suplementu.