Co to jest i po co ludzie to biorą
Kwas D-asparaginowy, w skrócie DAA, to aminokwas, który występuje naturalnie w tkankach człowieka. Suplementy z nim sprzedaje się osobom trenującym siłowo jako „naturalny booster testosteronu”. Pomysł wziął się z wcześniejszych badań, w których wzrost testosteronu widziano u mężczyzn niewytrenowanych.
U osób, które już trenują, wynik wygląda zupełnie inaczej, i to na nich opiera się ta strona.
Co pokazują badania
W czterech próbach z placebo na mężczyznach trenujących testosteron się nie zmienił. W badaniu z 2013 roku mężczyźni trenowali cztery razy w tygodniu przez 28 dni i brali 3 g DAA albo placebo. Testosteron całkowity i wolny, LH (hormon z przysadki, który pobudza jądra) i estradiol pozostały bez zmian, a siła i masa mięśni wzrosły tak samo w obu grupach. Próba na 16 wspinaczach z 3 g dziennie przez 2 tygodnie dała ten sam wynik, choć miała układ naprzemienny, w którym każdy badany przyjmował i suplement, i placebo.
Dłuższa jest próba na 22 mężczyznach z 6 g dziennie przez 12 tygodni treningu. Podstawowe poziomy testosteronu całkowitego i wolnego się nie zmieniły. Autorzy wnioskują, że DAA nie zmienia testosteronu i nie poprawia wyników treningu. Pojawiła się za to niespodzianka. Estradiol w grupie DAA spadł o 16 procent (przedział ufności od -27 do -5 procent). Znaczenia tego nie znamy.
Badanie na 16 bokserach z 6 g dziennie przez 14 dni, podczas nocnej symulacji wysokości, też nie wykazało wpływu na testosteron, kortyzol ani parametry krwi. Zbiorczy przegląd „boosterów” z 2024 roku ujmuje to szerzej. Z 27 badanych suplementów większość nie podnosi testosteronu całkowitego, a wśród wyjątków, które wymienia, nie ma kwasu D-asparaginowego.
Jedyny pozytywny wynik dotyczy płodności. W badaniu z 2025 roku mężczyźni z niewyjaśnioną niepłodnością dostawali przez 3 miesiące 2660 mg DAA razem z 200 mg ubichinolu i 10 mg cynku. W grupie z suplementem ruchliwość plemników (z 10,63 do 15,21) i testosteron całkowity (z 5,06 do 5,89) wzrosły względem wartości początkowych. Streszczenie nie podaje wyraźnie porównania z placebo. Dwa problemy. To mieszanka trzech składników, więc nie wiadomo, który działa. I to pojedyncza próba, z grupami po 24 osoby.
Dawki, które badano
W próbach na trenujących podawano 3 g lub 6 g dziennie, od 2 tygodni do 3 miesięcy. W badaniu płodności było to 2660 mg DAA w mieszance. To dane z badań, nie zalecenie. Górnej granicy bezpieczeństwa nie podajemy, bo żadne z otwartych źródeł jej nie określa.
Kto powinien uważać
Danych o bezpieczeństwie jest niewiele, bo badania były krótkie i małe. Najbardziej uwagę zwraca spadek estradiolu przy 6 g przez 12 tygodni. Nie wiemy, czy to ważne, ale skoro suplement zmienia hormony, osoby z chorobami hormonalnymi i przyjmujące leki powinny zapytać lekarza. W tych źródłach nie ma danych o ciąży, karmieniu piersią ani interakcjach. Jeśli starasz się o dziecko, nie opieraj się na jedynym pozytywnym badaniu mieszanki.
Co z tego wynika
Wszystkie cztery próby na trenujących i przegląd zbiorczy mówią to samo. DAA nie podnosi testosteronu. Naszym zdaniem nie ma powodu go kupować. Jeśli masz objawy niskiego testosteronu, zrób badanie krwi i idź z wynikiem do lekarza.