Co to jest i po co ludzie to biorą
Johimbina to alkaloid z kory drzewa yohimbe (Pausinystalia johimbe). W suplementach sprzedaje się ją jako spalacz tłuszczu dla ćwiczących i jako środek na potencję.
Prac na jej temat jest dużo, ale prawie wszystkie dotyczą czego innego. To badania nad pamięcią lęku, nad alkoholem, nad zachowaniem w stresie i prace na zwierzętach, w których johimbina służy jako narzędzie laboratoryjne. Takie prace pomijam, bo nie mówią nic o suplemencie.
Co pokazują badania
Na tłuszcz jest jedna sensowna próba. Badanie z 2006 roku objęło 20 zawodowych piłkarzy, którzy przez 21 dni brali 20 mg johimbiny dziennie albo placebo. Odsetek tkanki tłuszczowej w grupie z johimbiną spadł z 9,3 do 7,1 procent, a masa ciała i masa mięśni nie zmieniły się. Sprawność w testach (siła, skok, bieg) także. Piłkarze byli już bardzo szczupli i trenowali, więc nie przenoś tego wprost na kogoś, kto chce zrzucić zbędne kilogramy. Jedna mała grupa nie wystarcza do wniosków.
Dla wyników sportowych obraz jest gorszy. Przegląd badań na elitarnych piłkarzach objął 18 badań nad różnymi suplementami, w tym nad johimbiną, i napisał, że dostępne dane nie przemawiają za suplementacją johimbiną.
Trzeci powód, czyli potencja, ma najwięcej papieru i najmniej wartości dla zwykłego czytelnika. Metaanaliza z 1998 roku połączyła 7 prób z placebo u mężczyzn z zaburzeniami erekcji i wykazała przewagę johimbiny (iloraz szans 3,85). To jednak badania z lat 90. lub wcześniejszych, w grupie chorych, nad johimbiną jako lekiem, a nie nad suplementem ze sklepu. Autorzy ocenili jakość tych prób jako zadowalającą i napisali, że poważne działania niepożądane były rzadkie i ustępowały. Nowszy przegląd składników popularnych suplementów na potencję i testosteron wymienia johimbinę wśród najczęstszych składników, ale w jego streszczeniu piszą, że żaden gotowy produkt nie ma opublikowanych badań z losowym przydziałem.
Dawki, które badano
Piłkarze brali 20 mg dziennie w dwóch dawkach przez 21 dni. Innych schematów nie opisuję, bo w otwartych źródłach nie znaleziono porównywalnych. To opis badania, nie zalecenie. Górnej granicy bezpieczeństwa nie podano z tego samego powodu.
Kto powinien uważać
Tu leży główny problem. Analiza zgłoszeń do amerykańskich ośrodków toksykologicznych z lat 2000-2012 wskazała yohimbe wśród środków związanych ze znaczną toksycznością. Autorzy postulowali regulację tego składnika w USA. Zestawienie opisów przypadków wymienia yohimbe wśród około siedmiu ziół wiązanych z problemami sercowymi (to ogólna lista, od nadciśnienia i zaburzeń rytmu po zawał i zatrzymanie krążenia, a nie opis konkretnych przypadków po johimbinie). Opisy przypadków nie dowodzą przyczyny, ale to dość ostrzeżeń, by osoby z nadciśnieniem, zaburzeniami rytmu serca albo biorące leki na ciśnienie i depresję zapytały lekarza.
Nie otwarto urzędowych stron o statusie prawnym johimbiny w Polsce i UE ani listy WADA, więc sprawdź to samodzielnie na gov.pl, w GIS i na wada-ama.org. Dla ciąży i karmienia nie znaleziono danych.
Co z tego wynika
Naszym zdaniem nie warto kupować johimbiny na odchudzanie. Dowód to jedna próba na 20 sportowcach, a jednocześnie źródła wskazują na realne ryzyko dla serca. Jeśli chodzi o potencję, problem z erekcją jest powodem do wizyty u lekarza, a nie do eksperymentów z korą yohimbe.