Co to jest i po co ludzie to biorą
Prawie wszystkie badania nad huperzyną A prowadzono na ludziach, którzy już mają zaburzenia pamięci. To ważne, bo w suplementach sprzedaje się ją jako wzmacniacz pamięci i skupienia dla zdrowych. Związek pochodzi z rośliny Huperzia serrata i blokuje acetylocholinesterazę, czyli enzym rozkładający acetylocholinę. Acetylocholina to przekaźnik w mózgu, ważny dla uczenia się.
W Chinach huperzynę stosuje się jako lek w chorobie Alzheimera. W suplementach jest to ten sam związek, tylko bez nadzoru lekarza.
Co pokazują badania
Metaanaliza 20 prób z 1823 osobami z chorobą Alzheimera (metaanaliza łączy wyniki wielu badań w jeden) wskazała lepsze wyniki testów pamięci i codziennego funkcjonowania niż po placebo. Autorzy dodają, że większość prób miała wysokie ryzyko błędu i trzeba czytać wynik ostrożnie.
Amerykańska próba brzmi inaczej. W badaniu fazy II na 210 osobach z łagodną do umiarkowanej chorobą Alzheimera dawka 200 mikrogramów dwa razy dziennie nie zmieniła głównego wyniku po 16 tygodniach. Dawka 400 mikrogramów dwa razy dziennie dała poprawę o 1,92 punktu wobec 0,34 w placebo, ale różnica nie osiągnęła zwykłego progu istotności (p = 0,07). W 11. tygodniu ta dawka dała poprawę o 2,27 punktu wobec pogorszenia o 0,29 w placebo (p = 0,001), więc wynik jest mieszany. Autorzy ocenili, że dowód na brak efektu dawki 200 jest klasy III, czyli słabszej jakości.
U osób z łagodnymi zaburzeniami poznawczymi przegląd 9 prób też wypadł na korzyść huperzyny, ale oryginalne badania były niskiej jakości.
Po umiarkowanym lub ciężkim urazie głowy 12-tygodniowa próba nie pokazała różnicy między huperzyną a placebo. Obie grupy się poprawiły, co autorzy tłumaczą efektem placebo. To dobra lekcja, bo pokazuje, jak łatwo uznać poprawę za zasługę suplementu.
W schizofrenii przegląd 12 prób z 1117 osobami, wszystkimi z Chin, wskazał poprawę w testach pamięci przy dodaniu huperzyny do leków. To również inna grupa niż zdrowi dorośli.
Prac na zwierzętach jest sporo. Przegląd badań na gryzoniach opisuje poprawę pamięci u myszy i szczurów, ale autorzy sami piszą o nierównej jakości. Takie wyniki nie dowodzą niczego u ludzi.
Dawki, które badano
W próbie amerykańskiej było to 200 lub 400 mikrogramów (czyli 0,2 lub 0,4 mg) dwa razy dziennie przez co najmniej 16 tygodni. W próbie chińskiej 4 kapsułki po 50 mikrogramów dwa razy dziennie przez 60 dni (próba porównywała kapsułki z tabletkami u 60 chorych na Alzheimera). To opis badań, nie zalecenie, i to u chorych. Górnej granicy nie podajemy, bo żadne otwarte źródło jej nie określa.
Kto powinien uważać
Przegląd z 2013 roku zanotował, że w żadnej próbie nie zgłoszono ciężkich działań niepożądanych, a w próbie chińskiej odnotowano łagodne do umiarkowanych nudności. Obserwacje były jednak krótkie i na chorych pod opieką lekarzy, więc dla zdrowego człowieka biorącego suplement przez lata danych brak.
Huperzyna blokuje enzym, który hamują też leki stosowane w chorobie Alzheimera. Łączenie ich z huperzyną nie było tu badane, więc przy takich lekach decyzja należy do lekarza. Przejrzane prace nie opisują też wpływu na serce czy oddychanie, ciąży ani karmienia. Czy huperzyna może być sprzedawana jako suplement w Polsce i jakie są przepisy antydopingowe, nie sprawdzono na stronach urzędowych. Sprawdź to samodzielnie.
Co z tego wynika
Jeśli jesteś zdrowy i szukasz lepszej pamięci, huperzyna nie ma tu żadnego dowodu, a działa jak lek. Nie widzę powodu, by ją brać. Jeśli martwi cię własna pamięć, najpierw pójdź do lekarza, bo przyczyną bywa sen, depresja albo niedobór witaminy, a te rzeczy wychwyci badanie, nie suplement.